Holandia w drodze

Holandia to nie tylko zabytki i tulipany. Zwykła, banalna podróż autostrada może dostarczyć dużo radości ;) 

Niepoliczalna chyba ilość rowerów, stojąca na parkingu przy dworcu kolejowym w Tilburgu.



Przepiękne, industrialne konstrukcje mostów.


Zabytki na wyciągniecie ręki - a dokładnie tuż za zjazdem z autostrady (tutaj zamek w Muiderslot, otwarty niestety tylko w określonych godzinach).


W portach jachtowych żaglówki stylizowane na historyczne łodzie.


Nigdy nie wiadomo, gdzie człowieka napadnie coś niespodziwanego ;) Tutaj domek na rondzie w Tilburgu.


Droga przez tamę Markerwaarddijk (dawniej Houtribdijk).




I niespodzianka - czasem trzeba poczekać i puścić przodem żaglówkę lub barkę.


I dalej autostrady ;)





I na koniec, nie może zabraknąć holenderskich wiatraków - mało tradycyjne, ale takich tutaj jest najwięcej ;)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mrs Foch będzie zachwycona komentarzem - zawsze to kolejny temat do narzekania :)

Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger