marcepany

Tradycyjnym prezentem z Lubeki jest marcepan. Tajemnica wypieku jest 2/3 sprowadzanych z Wenecji migdałów i 1/3 cukru i olejków aromatycznych. Persowie nazywali ten wypiek marsaban. W 1530 roku po raz pierwszy zapisano tę nazwę w Lubece jako Martzapaen. W 1806 roku cukiernik Niederegger udoskonalił recepturę i założył przy ratuszu cukiernię działającą do dzisiaj.

Marcepan zakupiony w tej cukierni wygląda dokładnie tak, jak przedstawia go powyższe zdjęcie. Musze tez przyznać, że jest bardzo smaczny :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mrs Foch będzie zachwycona komentarzem - zawsze to kolejny temat do narzekania :)

Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger