zapomniane fotki

Jesienna zima za oknem i zdjęcia - niestety - dobrze nie wychodzą. Czy to wina amatorskiego sprzętu, czy amatorskiego fotografa - nie wiem ;) Wygrzebałam więc na dysku zapomniane fotki, które czekając na większa gromadę im podobnych, nie mogły się doczekać publikacji. Poniżej kolejne ujęcie hamburskich kanałów.


I śluza na jednym z nich.


I trzy zdjęcia uchwycone na ulicach Hamburga.

Schowek na rowery. Takie budki można spotkać niemal wszędzie. Ładne, estetyczne i rowery nie mokną na deszczu.

Symbol Hamburga - biała brama miejska na czerwonym tle. Występuje na wszystkich pamiątkowych gadżetach - kubkach, koszulkach, smyczach... a nawet na bombkach choinkowych :) Poniżej mamy dumnie powiewające flagi przed jedną z kafejek.

I parking supermarketu, gdzie robię zakupy. Niesamowicie mnie fascynuje. Zlokalizowany pośród biur nie jest zapchany samochodami pracowników. parkują tam tylko i wyłącznie klienci sklepu. Reszta tłoczy się w okolicy, zajmując wszelaką wolna przestrzeń, nie objętą zakazem. Na parkingu jedynie w soboty jest pracownik pilnujący porządku. Niemiecka praworządność jest czasami zachwycająca :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mrs Foch będzie zachwycona komentarzem - zawsze to kolejny temat do narzekania :)

Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger