Hortulus Dobrzyca


Dawno, dawno temu - a dokładnie w roku 2009 mrs Foch pisała na innym blogu, w innej czasoprzestrzeni Internetu, że ogrody Hortulus są niewielkie, ale ma nadzieję, że się rozwiną i będą stanowić ogromną atrakcję Pomorza Środkowo-Zachodniego. Biorąc pod uwagę, że same ogrody istniały już od 1992 był to wpis niezasłużenie protekcjonalny ;) Jak to w życiu bywa - opinie od laika bywają nieświadomie niesprawiedliwe. Ogrody tematyczne bowiem wcale nie są takie małe, a utrzymanie wszystkich roślin w dobrej kondycji i prowadzenie takiego ogrodu to ogromny wysiłek. 


Dziś będzie wycieczka sentymentalna, po ogrodach zatrzymanych na chwilę w 2009 roku. Teraz są już inne - bardziej dojrzałe, kipiące roślinnością, pełne tajemniczych miejsc. Te sprzed 7 lat były niczym uroczy nastolatek - pełne słońca i z potencjałem. Mrs Foch zaprasza.

* ogród francuski




* rozarium



*ogród leśny pełen małych elfów




* ogrody zmysłów - ogród purpury i ognia





* ogrody zmysłów - ogród niebiesko - żółty




* ogrody zmysłów - ogród biały





* ogrody zmysłów - ogród ziołowy



* ogrody zmysłów - ogród cienia gdzie znaleźć można całe stado małych aniołków



Małe, białe stwory opanowały ogród cienia, pochowały się w krzakach i nie chcą  stamtąd wyjść. Dziś już ich praktycznie nie widać, jednak te lata temu ze stoickim spokojem znosiły jak mrs Foch pastwiła się nad nimi z aparatem :)







* ogród wodny



A wszystko to pomiędzy tajemniczymi zakątkami i uroczymi zakamarkami ogrodu.





Zaś na koniec żegnają nas dwie wiedzmy i chatka z piernika ;)




Był jeszcze przepiękny ogród japoński, który zdecydowanie zasługuje na osobny wpis.


Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger