gdzie strumyk płynie z wolna...

Tu akurat płynął całkiem żwawo :)
Dno pokrywały kamienie porośnięte przez jasrawozieloną roślinność, doskonale widoczną poprzez krystalicznie czystą wodę. Wyglądało to niezwykle uroczo.




Gdzieś w okolicach Arundel. UK
Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger