The Crown Jewels (Tower of London)



Zdjęć nie będzie, bo jest zakaz fotografowania. Mogę, za to napisać, że zobaczenie brytyjskich klejnotów koronnych było ciekawym przeżyciem. Nie często ma się bowiem okazję do oglądania ogromnych brylantów, diamentów, rubinów, szafirów, całej masy złota i innych klejnotów. I chociaż jestem pewna, że w "normalnych" warunkach nie umiałabym ich odróżnić od zwykłych szkiełek Swarovskiego, to przynajmniej można zobaczyć to, o co ludzie gotowi są się zabijać.

Samo Crown Jewels jest ogromnym sejfem. Wchodzi się przez grube pancerne drzwi i przez takie same wychodzi. Tyle tylko, że te wyjściowe są zamykane od środka. Przy gablocie z najcenniejszymi regaliami jest ruchomy chodnik - tak aby nie było zatorów. Kontemplować diament Cullinan, czy piękną kolekcję koron można więc jedynie z daleka.

Zdjęcia z Tower of London wrzucałam sukcesywnie, w miarę wolnego czasu i stąd to stado postów ;)

7. balista
11. kruki
Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger