dinozaury 2014


Dawno, dawno temu, w roku pańskim 2008 w Zoo w Hamburgu bardzo miło zaskoczył mnie wybieg dinozaurów. Był spory, stały na nim modele gadów w proporcjach 1:1 i każde dziecko mogło sobie zobaczyć, jak te mityczne dinozaury mniej więcej wyglądały. Pomysł wydał mi się bardzo ciekawy. Sama z zainteresowaniem oglądałam „przyczajone” w trawie i krzakach dinusie ;) Świat i technika jednak idą do przodu a dinozaury wciąż są modne wśród naszych małych spadkobierców - więc kolejna ekspozycja na którą zawędrowałam, była już znacznie bardziej interaktywna. Tym razem miejscem spotkania było Marwell Zoo w Wielkiej Brytanii.



Prehistoryczne gady wzbudzały ogromny entuzjazm u małych zwiedzających. Ruszały się, wydawały dźwięki (z głośniczków sprytnie ukrytych obok w roślinności), były duże i wyglądały bardzo realistycznie.







Baryonyx  dodatkowo w ramach urozmaicenia co jakiś czas pryskał z pyska wodą w tłum niczego nie spodziewających się oglądaczy. Albo i spodziewających się, bo dzieci ustawiały się specjalnie aby zoczyła je taka fontanna ;)


Gwiazdą został oczywiście T.Rex.



Tutaj przedstawiony jakoś tak bardzo masywnie. Zawsze wydawało mi się, ze te nogi miał dłuższe i bardziej umięśnione a mniej grube. Jednak i w takiej formie robił ogromne wrażenie :)



Dodatkowo dzieci mogły się jeszcze pobawić paleontologów i odkopać szkielet dinozaura w wielkiej piaskownicy, zrobić selfie ze specjalnie przygotowaną głową T.Rexa oraz zobaczyć (i doświadczyć) jak te modele pracują i jak się nimi porusza.


Pomysł na ekspozycję bardzo ciekawy i trafiony – sądząc z ilości osób oglądających modele. Teraz czekam na kolejny krok – prezentowanie zwierząt, które będziemy mogli pogłaskać i pozachwycać się ich cieplutką skórą ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mrs Foch będzie zachwycona komentarzem - zawsze to kolejny temat do narzekania :)

Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger