ice bucket challenge


Zawędrował i pod nasze strzechy. Dla niewtajemniczonych napiszę, że to zabawa na you tube, gdzie należy się oblać zimną wodą w szczytnym celu (lub dla glorii i pięciominutowej sławy),  a następnie nominować jakiś swoich znajomych, aby zrobili to samo (lub wpłacili pieniądze na szczytny cel). Zabawę znałam z nagłówków kolorowych linków w internecie, aż pewnego pięknego dnia usłyszałam za swoim oknem przeraźliwe wrzaski. Z sąsiadami w drogę sobie nie wchodzimy, dzień dobry grzecznie mówimy, więc zerknęłam kogo tam mordują i czy należy dzwonić po jakieś służby ratunkowe.


Zerknęłam i pobiegłam po aparat. Była bowiem akcja, kamera (w telefonie) i zdeterminowani sąsiedzi, którzy chcieli wypaść jak najlepiej w swoim show.



Na tym zdjęciu widzimy przygotowania. Kubeł z (prawdopodobnie) zimną wodą, worki z kostkami lodu (które wsypano za chwilę do kubła) i garnek (też z wodą).

Uwaga, uwaga - już nagrywamy.

I

I lejemy! Pan widoczny na zdjęciu tak się przejął rolą życia, że rozbił sobie tym kubłem czoło. Jego kolega, którego podziwiałam jeszcze bez aparatu miał więcej szczęścia. 


To czego na zdjęciach nie widać to zimny deszczyk, który padał cały dzień. Poświęcenie panów, aby sprostać wyzwaniu, było więc na prawdę bardzo duże :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mrs Foch będzie zachwycona komentarzem - zawsze to kolejny temat do narzekania :)

Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger