Beaulieu - pałac



Siedziba rodu Montagu (wciąż używana jako dom) nie robi wielkiego wrażenia na tle wielkich zamków i pałaców, jakie można znaleźć w okolicy. Jest to uroczy, wiejski pałacyk w stylu wiktoriańskim.



Zwiedzającym udostępniono część głównych pomieszczeń. Największe wrażenie robi przepiękna jadalnia.



Z osobnym stolikiem dla dzieci, gdzie prezentowana jest dziecięca zastawa i kilka zabawek z epoki wiktoriańskiej.


Na wewnętrznym dziedzińcu - ku mojemu zdziwieniu - nie było fontanny.  Chyba pierwszy dom który zerwał ze schematem :)


Najciekawszym dla mnie miejscem byłą wiktoriańska kuchnia ze spiżarnią. Nieczęsto się zdarza, aby pokazywano to pomieszczenie a wiele ono mówi zarówno o epoce jak i warunkach życia.




Jak widać dwa krany być muszą :)


A dzięki tej tablicy, pokojówka wiedziała gdzie pędzić ile sił, gdy odezwał się wzywający ją dzwoneczek.


Pracownicy ubrani byli w stroje z epoki, dzięki czemu stojąc i zerkając na turystów wyglądali naturalnie i idealnie komponowali się z wnętrzem.


Zaś pięknym dopełnieniem zabytkowych wnętrz, były ogromne, bukiety ze świeżych kwiatów.


I na koniec widok z okna, na wieś po drugiej stronie rzeki.


Pozostałe wpisy z relacją z wizyty w Beaulieu:
  1. Beaulieu - muzeum samochodów
  2. Beaulieu - dla każdego coś dobrego
  3. Beaulieu -ogrody

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mrs Foch będzie zachwycona komentarzem - zawsze to kolejny temat do narzekania :)

Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger