słomiany dach



Jedną z rzeczy, która mnie cały czas zachwyca w Anglii są słomiane dachy. Często na wsi, przypadkowych domkach na poboczu drogi czy gdzieś w okolicy „ważnego” zabytku można spotkać domy kryte strzechą. Takie dachy stanowią cenny zabytek, są poddawane starannej renowacji i właścicielom nie wolno zmieniać pokrycia. Jest ich jednak zaskakująco dużo. Widać, że przez Wyspy nie maszerowały armie tam i z powrotem, nikt nie palił, rabował – wiatry historii nie zaprószyły od dawna żadnego potężnego pożaru. W Polsce taki dach to ewenement  cenny zabytek. Tutaj tubylcy chyba nawet nie zwracają na nie uwagi ;)


Na zdjęciu obejście widziane z wieży Corfe Castle. Niestety słabo to widać, ale wszystkie słomiane dachy, które widziałam są na zewnątrz pokryte drucianą siatką, która zabezpiecza je przed silnymi wiatrami. Z bliska nieco ujmuje im to urody ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mrs Foch będzie zachwycona komentarzem - zawsze to kolejny temat do narzekania :)

Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger