ławki "ku pamięci"

Jednym z piękniejszych zwyczajów, jaki spotkałam w UK jest upamiętnienie osoby bliskiej ławeczką. Brzmi mało efektownie, ale ten rewelacyjny zwyczaj wart jest upowszechnienia :) 

W różnych miejscach pośród zieleni - często na uboczu, mało dostępnych - stoją sobie zwykłe ławki z dedykacją. Imię, nazwisko dat urodzin, data odejścia z tego świata - czasem dopisek "ku pamięci" i kto ławkę fundował. Siadając na takiej ławce człowiek zawsze pomyśli ciepło o tych, którzy ją postawili i o tych których już z nami nie ma. Ławki z taką dedykacją widziałam w różnych parkach, prywatnych ogrodach otwartych dla publiczności, w zoo. Zwyczaj jest tak rozpowszechniony, że prawdopodobnie można się po prostu zgłosić do instytucji opiekującej się terenem zielonym i uiścić stosowną opłatę (ewentualnie wybrać miejsce postawienia ławki).

Przeglądając archiwum zdjęć, z dużym rozczarowaniem stwierdziłam, że nie mam ani jednego zdjęcia takiej pamiątkowej ławeczki. A tak często z nich korzystałam! Dlatego wpis ilustrują zdjęcia dwóch innych - niestety nie mają tabliczek z dedykacją :( Poza tym wyglądają tak samo.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mrs Foch będzie zachwycona komentarzem - zawsze to kolejny temat do narzekania :)

Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger