titanicowe historie - SeaCity Museum Southampton

Jedno skrzydło w Muzeum Morskim w Southampton zajmuje wystawa poświęcona historii Titanica. Każdy fan tego liniowca wie, że wypłynął on właśnie z Southampton, więc spodziewa się mnóstwa pamiątek i informacji. Z tym pierwszym jest problem - jedynym eksponatem, który widział Titanica, jest jeden malutki zegarek. Cała reszta to modele, zaaranżowane scenki rodzajowe, ewentualnie zabytki "z epoki". Co do informacji o statku i podróżnych - to wystawa przygotowana jest bardzo profesjonalnie. Jest nowoczesna, multimedialna a momentami nawet interaktywna (można np. przymierzać stroje z epoki, kręcić sterem aby ominąć górę lodową, czy dokładać do pieca). Stara się też pokazać cały przekrój społeczny ludzi płynących na Tytanicu. Z tego powodu uważam, że wizyta na wystawie nie była stratą czasu. Spodziewałam się co prawda pamiątek i zabytków - dostałam radosną impresję - jednak forma w jakiej się to odbyło, wynagrodziła rozczarowanie ;)

Poniżej tzw. zabytki z epoki - podobnie mogły być na statku ale nie musiały ;)





Rozrysowane pomieszczenia statku pozwalały uzmysłowić sobie jaki był ogromny i ile tam ludzi mogło się pomieścić.


Miniaturowy pokoik za szkłem z powyższego schematu.


I fragment interaktywny - czyli dokładamy do pieca ;)


Poniżej zaś zdjęcie z internetowego wydania news.com.au, ilustrujące jedyny oryginalny eksponat - zegarek stewarda Sidney Sedunary, który został znaleziony przy jego ciele, wyłowionym z oceanu. Zegarek zatrzymał się ok godziny przed zatonięciem Titanica.

źródło



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mrs Foch będzie zachwycona komentarzem - zawsze to kolejny temat do narzekania :)

Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger