w poszukiwaniu zaginionego śniegu ;)

Czyli szukamy zimy w Austrii, w okolicy Annabergu. Do tej pory nawet nie przypuszczałam, że można mieć aż takiego pecha, aby pod koniec grudnia, w Alpach, nie było śniegu...







2 komentarze:

  1. Ale jest przepięknie, mimo to!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przynajmniej macie słońce, bo na dokładkę mogłoby się jeszcze rozpadać ;)

    OdpowiedzUsuń

Mrs Foch będzie zachwycona komentarzem - zawsze to kolejny temat do narzekania :)

Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger