Red-Necked Wallaby - kangur rdzawoszyi w UK

Pierwszym moim odruchem było zdziwienie - kangury w zoo, które pokazuje faunę Wielkiej Brytanii ??? Później wyczytałam, że to nie kangury, tylko jakieś tam walabie (gatunek torbacza z kangurowatych, ale fakt - nie kangur sam, we własnej osobie). A na końcu dotarła do mnie informacja, że to rzeczywiście jest fauna wysp. Dawniej - dużej wyspy zwanej Australią ;) Jednak w XIX wieku były masowo sprowadzane z kolonii  do prywatnych ogrodów zoologicznych na Wsypach Brytyjskich. Zbiegłe lub wypuszczone na wolność, zaadaptowały się do angielskich warunków i  żyją sobie, jako część rodzimej przyrody. 

Przyznaję - tego się nie spodziewałam. Co prawda niezwykle surowe zimy, zdarzające się raz na jakiś czas, stawiają gatunek na krawędzi wyginięcia (ostatnia w latach 1962/1963), ale brytyjskie kangury podnoszą się z zapaści i odbudowują zdziesiątkowane stada. Ich obecność w New Forest Wildlife Park jest więc o dziwo całkowicie uzasadniona...









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mrs Foch będzie zachwycona komentarzem - zawsze to kolejny temat do narzekania :)

Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger