rzeczka

Przy okazji robienia zdjęć bobrzym śladom na mikro sesję załapała się też okoliczna rzeczka. Można powiedzieć, ze człowiek nie orientuje się nawet jaki ma skarb obok siebie. Tyle tylko, czy chodzenie po błocie i grzęzawisku jest na prawdę takie fajne? Wiem, brzmi super. Kojarzy się z wakacjami, beztroskim dzieciństwem, poszukiwaniem skarbów wszelakich. Stateczna niewiasta nie chodzi jednak po krzakach ;) Chyba, ze jest zima i temperatura w okolicach -5/-10. Wtedy można tam przejść suchą nogą i nie trzeba się obawiać komarów ;)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mrs Foch będzie zachwycona komentarzem - zawsze to kolejny temat do narzekania :)

Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger