Lego w Szczecinie

Wystawa z marca – zaległa okrutnie.  Czasem człowiek chce być dobrym rodzicem i zapewnić spadkobiercom rozrywkę. Wystawa Lego podróżująca po Polsce jest pomysłem jak każdy inny, ale nie należy oczekiwać cudów ;) Mrs Foch już oczami wyobraźni widziała kolejkę do kasy, tłumy w środku i kilka marnych klocków udających wystawę. I  się nie zawiodła ;) 

Pół godziny po otwarciu już musieliśmy odczekać 10 min przed wejściem, a w środku był tłum. Odnośnie ilości klocków – były.  Bez szaleństw, ale… No waśnie – jak ktoś raz w roku zabiera dzieci do dowolnego Legolandu, to niech się na taką wystawę nawet nie wybiera. Dla małych dzieci, które takie atrakcje zwykle omijają wszystko było niezmiernie ciekawe ;)

Rzecz jasna skutkiem ubocznym było ogromne zainteresowanie się katalogiem klocków i planowanie kolejnych zakupów – takie rzeczy należy zawsze wliczyć w koszty ;)










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mrs Foch będzie zachwycona komentarzem - zawsze to kolejny temat do narzekania :)

Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger