żółw

Za każdym razem, gdy Mrs Foch  zobaczy zaprzyjaźnionego żółwia, nie może się powstrzymać, by nie zrobić zdjęcia. To pewnie instynkt pierwotnego myśliwego, który właśnie po wielogodzinnym tropieniu dostrzegł zdobycz i zamierza ja upolować. Autorka bloga widzi słabo i w związku z tym rzadko czegokolwiek wypatruje. Jednak przedwieczne instynkty posiada ;) I tak jak łowca wraca zmęczony do jaskini wlokąc swoją zdobycz, tak Mrs Foch szczęśliwa, pokazuje dziś światu upolowaną zwierzynę :D 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mrs Foch będzie zachwycona komentarzem - zawsze to kolejny temat do narzekania :)

Copyright © 2014 veni vidi blog , Blogger